fbpx

Jak nauczyć się asertywości?

28 lutego 2021

Asertywność to dla wielu kobiet duży problem. Nic dziwnego, od małego słyszałyśmy: dzieci i ryby głosu nie mają, dziewczynce nie wypada, dziewczynka tak się nie zachowuje, bądź grzeczna. Częściej niż od chłopców, jako społeczeństwo oczekujemy, że będą sprzątać, pomagać rodzeństwu i dbać o sprawy związane z domem. Gotowanie i sprzątanie są niejako uznawane za część oczywistych umiejętności i powinności.

Według raportu UNICEF-u, dziewczynki w wieku 5-14 lat spędzają nawet o 40% więcej czasu na pomocy w domu niż chłopcy w ich wieku. Pomyślcie tylko, jaki wpływ musi mieć ta dysproporcja na ich życie: na rozwój zainteresowań, pasji, zdolności naukowych i zakodowanych w głowie przekonań na temat tego, co jest normą w podziale obowiązków.

Nie jest to sprawiedliwie i podświadomie to wiemy, gorzej z wyartykułowaniem tego. Równie szkodliwe jest blokowanie emocji komunikatami typu: taka ładna, a taka pochmurna, uśmiechnij się, uśmiechnięta jesteś o wiele ładniejsza. Nieuśmiechnięte, wyrażające swoje zdanie dziewczynki i kobiety często określane są jako „wyszczekane”, „marudne” lub wręcz „bezczelne”. A negatywne emocje są po prostu normalne. Jeżeli jesteś zła, to nie udawaj, że nie, masz prawo. I jako dziecko i jako dorosła osoba.

Dlatego w życiu dorosłym trudniej nam odmówić, wymagać, okazać, trudniej podzielić obowiązki czy walczyć o podwyżkę. Na szczęście czasy się zmieniają, metody wychowawcze również, ale wciąż mamy nad czym pracować, ponieważ zadbanie o swoje granice to najlepsze co możemy zrobić dla swojej psychiki. Często słyszymy, że asertywność to sztuka mówienia nie, ale to daleko posunięte uproszczenie.

Asertywność to świadomość swoich praw:

  • Prawa do odmowy.
  • Prawa do posiadania odmiennego zdania.
  • Prawo do powiedzenia „nie” bez poczucia winy.
  • Prawo do powiedzenia „nie wiem”.
  • Prawo do popełniania błędów i czucia się odpowiedzialnym za nie.

Im więcej szacunku nabierzesz do swoich praw i zaczniesz je respektować, tym bardziej będą szanować Cię inni.

Jak nauczyć się asertywności? Byłoby fantastycznie, gdyby dało się ten proces ułatwić i przyspieszyć, ale drobne zmiany w końcu doprowadzą nas do tej dużej. Da się przynajmniej trochę nad tym popracować i wyjść z kajdan tego, że „musimy”. Jeśli wsłuchamy się w siebie to zarówno ciało, jak i psychika doskonale wiedzą, co budzi w nas sprzeciw. Co innego chcieć coś zmienić, a co innego wiecznie stawiać czyjeś dobra przed swoim, uznawać, że nie powinnyśmy walczyć, odmawiać, oczekiwać czy wymagać. A no możemy. Przez to, że godzimy się na wszystko i nie umiemy powiedzieć „nie”, bardzo często żyjemy decyzjami innych ludzi, swoje potrzeby odkładając na bok. Boimy się, że kogoś urazimy.

Techniki asertywnego zachowania:

ZMIĘKCZENIA

„Przykro mi”

Mówimy „przykro mi” wtedy, gdy faktycznie jest nam przykro z powodu konieczności odmówienia komuś. Wyrażenie to nie ma nic wspólnego ze słowem „przepraszam”, na które w asertywnej odmowie nie ma miejsca. „Przykro mi” jest przejawem naszej empatii i zrozumienia dla emocji przeżywanych przez naszego rozmówcę.

„Kocham, ale nie dam”

Komunikat ten podkreśla pozytywną wartość, jaką ma dla nas osoba, której odmawiamy, lub relacja z nią, jeżeli tak jest w istocie. Technika ta zabezpiecza odmawiającego przed posądzeniem, że jego odmowa jest tak naprawdę aktem psychologicznego odrzucenia osoby proszącej.

„Jest mi trudno”

Często samo powiedzenie NIE jest decyzją trudną. Technika ta ułatwia odmowę dzięki komunikatowi, który potwierdza otwartość osoby odmawiającej, wyraża zaufanie do partnera, a równocześnie jest to informacja o znaczeniu, jakie ma oznajmienie odmowy w danej sytuacji.

„Uprzedzanie”

Technika ta jest stosowana wobec osób, co do których można przewidzieć, że odmowa może je zranić, głęboko urazić lub wywołać inne reakcje wywodzące się z poczucia skrzywdzenia. Uprzedzając jeszcze przed odmową, że spodziewamy się właśnie takiej reakcji działa w ten sposób, że osoba uprzedzona stara się tak właśnie nie zachować, co w efekcie ułatwia jej pogodzenie się z odmową i jest konstruktywne dla obu stron.

TECHNIKI WSPOMAGAJĄCE

„Zdarta płyta”

Technika ta jest stosowana w sytuacjach, w których, mimo spełnienia wszelkich warunków asertywnej odmowy, nie jest ona jednak usłyszana, nie dociera do rozmówcy. Prośba czy propozycja jest ponawiana po raz drugi, trzeci czy czwarty. Sytuacja taka jest rzeczywiście trudniejsza, gdyż mamy tu do czynienia nie tylko z prośbą, ale i presją.

Technika „zdartej płyty” polega na powtarzaniu zdania, które zostało wypowiedziane za pierwszym razem. Stosując tę technikę, odmawiający trzyma się więc prawdziwego, stanowczego wariantu asertywnego, nie zmieniając go pod żadnym pozorem, powtarzając go tyle razy, ile będzie trzeba. Stosowanie techniki „zdartej płyty” utrwala pewność siebie, nie pozwala uciekać od prawdy, a także nie dostarcza nowych, zbędnych informacji do dyskusji.

„Jujitsu”

Nazwa tej techniki została zaczerpnięta ze szkoły walk wschodnich i w luźnym tłumaczeniu oznacza „ugięcie się”. Polega ona na tym, że skoncentrowanej energii partnera (jego presji, sile argumentów) odmawiający nie przeciwstawia całej swojej mocy (np. kontrargumentów, polemiki), lecz ugina się, pozostawiając partnera z jego własną, skierowaną w próżnię siłę.

Technika „jujitsu” jest pewnym chwytem komunikacyjnym, choć nie zawiera żadnych elementów manipulacji. Odmawiający nie przeciwstawia się argumentom, nie stara się udowodnić własnej racji. Chce usłyszeć i dobrze zrozumieć swojego partnera, a jednocześnie jest konsekwentnie stanowczy w obronie własnych interesów.

„Jestem słoniem”

„Jestem słoniem” jest raczej zasadą postępowania niż techniką komunikacji. W sytuacji interpersonalnej konfrontacji, a więc również w sytuacji odmawiania, nasze napięcie powoduje, że rytm działania ulega przyspieszeniu. Przyspieszenie powoduje, że jakość naszego zachowania pogarsza się, powodując większe poczucie niepewności i niezadowolenia z siebie.

„Jestem słoniem” to propozycja kontroli tempa własnego zachowania. Zasada ta mówi o tym, aby w sytuacji odmawiania mówić wolniej, głębiej oddychać, parafrazować i dopytywać się, gdy coś jest niezrozumiałe. Nie uciekać od kontaktu wzrokowego tylko patrzeć rozmówcy w oczy. Dać sobie prawo do zastanowienia. Zwolnienie tempa, nawet gdy odbywa się w sposób niespontaniczny, powoduje zwiększenie poczucia własnej mocy. Druga strona również odbiera odmawiającego jako pewniejszego siebie.

Trzymamy za Was kciuki Liderki! Walczcie o swoje dobre samopoczucie i granice!

Wykorzystane źródła: centrum-psychoterapii.pl

pani-niedoskonala.blogspot.com

Autorka: Aleksandra Biszczad

Dziennikarka i fotografka. Od 8 lat zajmuje się mediami społecznościowymi małych i dużych marek, a dokładnie tworzeniem contentu. Z tego dużego obszaru wyłoniły się dwie pasje, pisanie i fotografowanie. Zarówno teksty, jak i zdjęcia mają wspólny mianownik, ich zadaniem jest dostarczenie dobrych emocji, ciesząc oko i pobudzając ciekawość. Powolutku buduje własne miejsce w sieci: https://www.instagram.com/wdobrejoprawie/

O Szkole Liderek

Naszą misją jest wspieranie Kobiet w stawaniu się liderką własnego życia, czyli  osobą wychodzącą z inicjatywą i realizującą własne pomysły.